
Żeby coś się zdarzyło
Żeby mogło się zdarzyć
I zjawiła się miłość
Trzeba marzyć
Zamiast dmuchać na zimne
Na gorącym się sparzyć
Z deszczu pobiec pod rynnę
Trzeba marzyć
Gdy spadają jak liście
Kartki dat z kalendarzy
Kiedy szaro i mgliście
Trzeba marzyć
W chłodnej, pustej godzinie
Na swój los się odważyć
Nim Twe szczęście Cię minie
Trzeba marzyć
W rytmie wietrznej tęsknoty
Wraca fala po plaży
Ty pamiętaj wciąż o tym
Trzeba marzyć
Żeby coś się zdarzyło
Żeby mogło się zdarzyć
I zjawiła się miłość
Trzeba marzyć...

Już zmrok. Zachodzi Słońce.
W mej głowie myśli tysiące…
A wśród nich – wspomnienia
Do minionych chwil westchnienia
Naszych wspólnych chwil… odległych o parę mil.
Choć czasem brak mi słów
To pragnę Ci powiedzieć
Po prostu – Brak mi Ciebie…

mmmm.... ;****



























