niedziela, 26 września 2010

Samotność... -,-

Samotność, chyba każdy w życiu przeżył taka chwilę...Kojarzy mi się ona z bladym blaskiem księżyca i tak samo bladą, smutną twarzą która patrzy się na niego przez szarą szybę okna... Dzisiejszy post jest o samotności, myślę, ze smutny, ale prawdziwy...


Tęsknota...
nadchodzi wieczór
w moim sercu strach
nie przed ciemnością
znowu jestem sam

mrok rozświetla
blady księżyca blask
cały świat już śpi
ja nie mogę spać

moje myśli błądzą
odbijają się od ścian
znów jesteś daleko

znowu jestem sam...




Pamiętam...
chcę zasnąć
nie mogę spać
zamykam oczy
wciąż widzę Twoją twarz

pamiętam tamte wieczory
gdy leżąc tak blisko
patrzymy na siebie

w ciszy
wśród ciemności nocy
pamiętam dwie iskry
pamiętam Twe oczy

wyrażały więcej niż słów tysiące
pamiętam Ciebie
nigdy nie zapomnę


Kiedy odejdziesz
zapłaczę cicho
popatrzę w niebo
policzę gwiazdy

Kiedy odejdziesz
marzenia martwe się staną
a oczy mokre od łez

Kiedy odejdziesz
świat stanie się szary
wszystkie kolory wypłucze deszcz..
.
Samotność...Heh, mam nadzieję, że post się podobał i zdjęcia też...Więc zapraszam za tydzień na kolejny post... O czym będzie? Dowiesz się jak wejdziesz ;D 








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz