A co poeci myślą o zauroczeniu??? Tego dowiemy się w tym poście ;)

Zauroczenie...
Co to jest właściwie?
Noce nieprzespane?
Oczy wciąż spłakane?
Miłość nieprawdziwa?
Droga fałszywa?
Może to westchnienie
lub tylko pragnienie
które mija zaraz
tak jak nocna mara?
Budzisz się nad ranem,
myśli zabiegane...
Lecz już zapomniałeś
jak bardzo "kochałeś"...
Noce nieprzespane?
Oczy wciąż spłakane?
Miłość nieprawdziwa?
Droga fałszywa?
Może to westchnienie
lub tylko pragnienie
które mija zaraz
tak jak nocna mara?
Budzisz się nad ranem,
myśli zabiegane...
Lecz już zapomniałeś
jak bardzo "kochałeś"...
spotykasz Go na ulicyczy nawet poznajesz dzięki znajomym
juz ci serduszko szybciutko bije
życie bez zauroczeń jest życiem straconym
nie ważne nic kiedy w głowie szumi
kręci się świat pod nogami
bo miłość jest jak narkotyk
lecz czasem wybucha jak dynamit...
kręci się świat pod nogami
bo miłość jest jak narkotyk
lecz czasem wybucha jak dynamit...
Niestety tylko te dwa wiersze mi się podobały, ale mam nadzieje, ze już rozumiesz co to jest miłość, a co tylko zauroczeniem, dziękuję i do następnego postu ;)
Wasza SweetGirl ;***
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz